
- Jak mogę się umówić na pierwsze spotkanie?
(W Polsce, w czasie sesji terapeutycznych, zwyczajowo trzymamy się formy „Pan/Pani”. Dla przejrzystości tekstu używam tutaj formy „ty”)
Najlepiej po prostu zadzwoń pod numer 509 89 60 77. Możesz też wysłać krótkiego sms-a przed wykonaniem telefonu. Np. „chcę umówić się na terapię/konsultację/poradę”. Jeżeli trudno ci wykonać pierwszy telefon możesz umówić się poprzez pocztę elektroniczną(ektazgabinet@gmail.com).
- Jak wyglądają pierwsze spotkania?
Pierwsze kilka wizyt to tzw. spotkania konsultacyjne. W czasie tych spotkań opowiesz mi o swoim problemie, z którym zgłaszasz się po pomoc oraz o swojej sytuacji życiowej. Jest to też czas, żeby poczuć się swobodnie i bezpiecznie w gabinecie. Po spotkaniach konsultacyjnych wspólnie podejmujemy decyzję czy rozpoczynamy proces właściwej terapii i uzgadniamy tzw. kontrakt terapeutyczny.
- Co obejmuje taki kontrakt terapeutyczny?
Kontrakt to ustna umowa między klientem/pacjentem a terapeutą, która obejmuje takie kwestie jak: główny problem do rozwiązania czyli cel terapii, ilość spotkań w tygodniu (najczęściej to jedno lub dwa spotkania zawsze o tej samej godzinie), czas trwania sesji (50 minut), termin sesji, zadania osoby podejmującej terapię, zadania terapeuty, przewidywany czas trwania terapii, sposób zakończenia terapii. Uzgodniony kontrakt terapeutyczny to o pierwszy krok do zmiany.
- Jak długo trwa psychoterapia?
Psychoterapia może być krótkotrwała (kilka, kilkanaście spotkań) w przypadku konkretnych problemów, takich jak np. ataki paniki lub długoterminowa, w przypadku poważnych problemów z samooceną, złożonych trudności w bliskich relacjach czy poważnych problemów w radzeniu sobie ze stresem. Wszystko zależy od głębokości i powagi problemu oraz celu jaki pragnie osiągnąć klient/pacjent. Jeżeli utrwalenie niedobrych dla nas wzorów zajęło wiele lat to ich zmiana może również zająć trochę czasu. Długotrwała psychoterapia może trwać rok lub nawet kilka lat. Te kwestie zawsze są omawiane wspólnie przez klienta/pacjenta oraz terapeutę. W optymalnym wariancie psychoterapia trwa tak długo, jak to konieczne, żeby osiągnąć cele, które wyznaczyłeś sobie ty i twój terapeuta.

- Co należy do moich zadań jako uczestnika psychoterapii?
Twoje główne zadania to przychodzenie na każdą sesję, szczere i otwarte wyrażenie wszystkich myśli i uczuć, nawet gdyby wydawały się niestosowne, zastanawianie się nad nimi, słuchanie uwag terapeuty i nieskrępowane wyrażanie swoich opinii na temat jego komentarzy. Niewymiernym aspektem tego zadania jest odpowiedzialność za siebie i dążenie do zmiany. Zwyczajowo będziesz zaczynał każdą sesję od tematu, który sam uważasz dla siebie za ważny w danym momencie.
- Ile raz w tygodniu będę musiał się spotykać z terapeutą?
To również zależy od powagi i głębokości problemu oraz od twojej decyzji podjętej wspólnie z terapeutą. Zazwyczaj będzie to raz w tygodniu. Dwa spotkania w tygodniu przyspieszą proces terapii.
- Czy mój terapeuta będzie mówił czy będzie milczał przez większość czasu?
Oczywiście twój terapeuta będzie mówił. Na początku terapii wyjaśni ci główne zadania terapeuty i klienta/pacjenta. Ty i twój terapeuta będziecie współpracować w ramach partnerstwa w relacji terapeutycznej. Twój terapeuta może uważnie i z troską słuchać, robić notatki, zadawać różnego typu pytania i pomagać w zauważeniu niezauważalnych do tej pory myśli, uczuć i twoich sposobów radzenia sobie, które w rzeczywistości ci szkodzą. Twój terapeuta nie będzie ci natomiast udzielał rad, nie będzie oceniał ani pouczał. Nie będzie ci mówił co masz robić, jakie dokładnie decyzje masz podjąć. Nie będzie też opowiadał o sobie i o swoim życiu ponieważ terapia nigdy nie jest czasem dla niego, ale dla osoby, która przyszła do niego pomoc.

- Dziwnie jest mówić bezpośrednio do mojego terapeuty co o nim myślę i jakie uczucia we mnie wzbudza. Powinienem nawet mówić negatywnie rzeczy?
Masz rację, to może być dziwne i jest zazwyczaj niestosowne w codziennym życiu. Terapia to jednak nie rozmowa towarzyska. Terapeutę obowiązuje tajemnica zawodowa. Mówienie wszystkiego otwarcie co się myśli i czuje jest ważnym sposobem poznania tego, co zazwyczaj czujemy, myślimy i jak reagujemy w relacjach z innymi osobami. Na przykład odkrywanie, dlaczego denerwujesz się i złościsz na swojego terapeutę może pomóc ci zrozumieć, dlaczego denerwujesz się na innych ludzi. To może również pomóc ci w opracowaniu nowych i zdrowszych sposobów radzenia sobie z innymi ludźmi w twoim życiu.
- Od czego zależy skuteczność psychoterapii?
To jest złożone zagadnienie i wciąż trwają badania poszukujące szczegółowych odpowiedzi na to pytanie. Na pewno, podobnie jak w przypadku kontuzji lub choroby fizycznej, zależy to od rodzaju i powagi problemu. Czynniki, które mocno sprzyjają skuteczności terapii to m.in:
- chęć i motywacja do zmiany u siebie,
- otwartość na swoje obecne przeżycia emocjonalne; gotowość na ponowne przeżycie bolesnych uczuć i wspomnień z innym zdrowym zakończeniem; nie ma trwałych zmian bez silnych emocji,
- silne przymierze terapeutyczne między klientem/pacjentem a terapeutą na rzecz zaplanowanej zmiany; empatyczny i ufny związek emocjonalny z terapeutą, który rożni się od innych przeszłych i obecnych związków,
- refleksja nad swoimi typowymi sposobami reagowania emocjonalnego, myślenia, i zachowania; coraz większa samoświadomość,
- przenoszenie zdobytego wglądu i doświadczenia w gabinecie na codzienne życie i bliskie związki; dzieje się to m.in. wtedy gdy w nowy sposób zaczynamy postrzegać dawne wydarzenia i zaczynamy wypróbowywać nowe sposoby reagowania i myślenia.

- Czy mogę brać udział w psychoterapii i jednocześnie brać leki?
Tak. Jeśli ty i twój terapeuta myślicie, że odniesiesz korzyść z zażywania leków, możesz uczestniczyć w terapii i zażywać leki. Dosyć powszechnie przyjętą praktyką jest jednak, że psychoterapeuta, jeśli jest równocześnie lekarzem, nie przepisuje leków osobie, która jest u niego procesie psychoterapii. Rodzić to może bowiem konflikt interesów i niejasność procesu terapii. Może on cię skierować do odpowiedniego lekarza lub ty sam możesz poszukać specjalisty, który będzie prowadził twoją farmakoterapię przez odpowiedni dla ciebie czas. Może też zdarzyć się, że to właśnie lekarz, który przepisał ci leki poleci ci psychoterapię jako główną formę pomocy.
W rzeczywistości jeśli masz depresję lub poważne problemy lękowe, przyjmowanie leków może pomóc w objawach i pomóc psychoterapii. Szczególnie w pierwszym etapie. Wiele osób korzysta z psychoterapii bez korzystania z farmakoterapii. W każdym wypadku jest to indywidualna sprawa, która wymaga osobnej rozwagi.

„Rzeczą najważniejszą jest by mężczyzna i kobieta czuli, że żyją własnym życiem, biorąc odpowiedzialność za działanie lub bezczynność.”
Donald Winnicott

Pytanie 1: Co jest moim wewnętrznym problemem emocjonalnym?
Dlaczego przychodzimy na psychoterapię? Dlaczego przychodzimy po pomoc do psychoterapeuty? Odpowiedź na to pytanie wydaje się być prosta: przychodzimy ponieważ mamy problem, zgłaszamy się po pomoc, ponieważ cierpimy. Jakiego typu jest to problem? Jakiego typu jest to cierpienie? Do dentysty przychodzimy, ponieważ mamy problemy z zębami, do lekarza kardiologa przychodzimy, ponieważ mamy jakiś problem z układem krwionośnym, do fizjoterapeuty przychodzimy, ponieważ mamy problem z naszym układem ruchowym. Problem, z którym może nam pomóc psychoterapeuta to problem o charakterze emocjonalnym, problem, który dotyczy naszego “systemu emocjonalnego”. To cierpienie o charakterze emocjonalnym. Inaczej mówiąc to problem intrapsychiczny, problem wewnątrzpsychiczny. Czasami mówimy: “Mam problem z moim współmałżonkiem, który jest uzależniony od alkoholu. Mam problem z moim dorosłym synem, który nie chce się usamodzielnić i pójść do pracy. Mam problem z moim szefem, który niesprawiedliwie mnie traktuje. Moja żona mówi mi, że mam jakiś problem i powinienem zacząć psychoterapię”. Terapia może mi pomóc tylko jeśli w rzeczywistości jest to mój emocjonalny i wewnętrzny problem, który sprawia mi jakieś cierpienie.
Zazwyczaj na początku widzimy coś co możemy nazwać objawem, coś co jest wierzchołkiem góry lodowej, coś co jest przejawem naszych problemów, np. poczucie samotności, chroniczny lęk, chroniczne przygnębienie i nawracająca depresja, bezsenność, kompulsywne objadanie się, lęk przed bliskością, obsesyjne i nieprzyjemne myśli oraz kompulsywne zachowania, pociąg i trwanie w toksycznych relacjach, impulsywne napady złości, chwiejność emocjonalna, nadwrażliwość i rozregulowanie emocjonalne albo pustka i brak zadowolenia z życia.
Pierwszym i najbardziej zasadniczym zadaniem gdy przychodzimy na psychoterapię jest zadanie sobie pytania: Co jest moim wewnętrznym problemem emocjonalnym? Jest to pytanie, które możemy sobie zadawać przez cały proces psychoterapii i przed każdą sesją. W psychoterapii bowiem nie mamy możliwości bezpośredniego (lub żadnego jak w przypadku genów) wpływu na swoje objadanie się, swój związek małżeński, współmałżonka, geny, temperament, wydarzenia z przeszłości a nawet na swoje zachowanie. To na co mamy wpływ i co możemy zmienić z pomocą terapeuty i w relacji z terapeutą to swój obecny system emocjonalny, swoje obecne schematy emocjonalno-relacyjne zapisane w naszej pamięci, które najczęściej działają automatycznie i nieświadomie, swój utrwalony i nieświadomy sposób postrzegania i przeżywania siebie oraz innych ludzi, który prowadzi do moich problemów. W związku z tym przedmiotem terapii nie jest udzielanie rad albo pouczanie ponieważ źródło problemów tkwi „poniżej” naszego świadomego i racjonalnego myślenia.
Pytanie 2: Co jest moim celem terapeutycznym?
Tylko mając coraz większą świadomość co jest moim problem emocjonalnym możemy mieć też coraz lepszą świadomość co jest moim prawdziwym celem terapeutycznym, czyli jaką zmianę w sobie chcę uzyskać dzięki terapii. Możemy też wówczas podjąć świadomą decyzję czy na pewno chcemy to zmienić, czy na pewno chcemy się pozbyć albo przynajmniej zredukować swoje problemy i cierpienie.
Pytanie 3: Czy w relacji z tym terapeutą chcę podjąć trud pracy nad sobą?
Analogicznie jak udając się do dentysty, dietetyka, kardiologa albo fizjoterapeuty powinniśmy sobie zadać pytanie (szczególnie po pierwszych konsultacjach a przed rozpoczęciem terapii) czy to z tym konkretnym terapeutą chcę podjąć trud pracy na swoimi problemami emocjonalnymi. Czy czuję się wystarczająco rozumiany, wystarczająco bezpiecznie? Wiele bowiem wskazuje, że to właśnie relacja terapeutyczna jest jednym z głównych czynników leczących nasze zranienia emocjonalne i sposoby unikania uczuć.